Rozdział 9 - Silnik parowy XXI wieku
Silnik taki, o ile ma przyciągnąć uwagę wytwórców urządzeń
napędowych małej i średniej mocy, a w szczególności zdobyć uznanie producentów
samochodów i całego przemysłu motoryzacyjnego, musi odznaczać
się następującymi cechami:
- Emisja gazów odlotowych musi być na tyle mała, aby mieściła się w
dopuszczalnych i stale zaostrzanych normach amerykańskich, UE i japońskich.
- Zdolność do osiągnięcia praktycznie zerowej emisji, o ile paliwem
jest wodór.
- Gęstości mocy zbliżone do wielkości znanych z silników spalinowych.
- Poziom hałasu nie większy niż z silników spalinowych.
- Koszty masowej produkcji podobne do kosztów masowej produkcji silnika
spalinowego.
- Poziom zużycia paliwa co najmniej tak dobry, jak w przypadku silnika
benzynowego, a raczej lepszy niż w silnikach wysokoprężnych.
W oparciu o doświadczenia z prac badawczych nad silnikami parowymi do
napędu pojazdów samochodowych, poczynionych w latach 1970-2003, można
bezpiecznie przyjąć, że sprostać obecnie dopiero planowanym przyszłym
poziomom emisji można już w tej chwili poprzez zastosowanie znanych technologii
spalania. Użycie wodoru, jako paliwa, też nie przedstawia żadnych trudności
w silniku parowym.
Gęstości mocy dla większości prototypów z lat 70-tych były znacznie niższe,
niż te osiągane przez silniki spalinowe. Jednym z wartych wspomnienia
wyjątków był Carter, który wykazał, że możliwa jest konstrukcja lekkiego
silnika, pracującego z prędkościami obrotowymi porównywalnymi do prędkości
spotykanych w nowoczesnych silnikach spalinowych. Wydaje się więc słuszne
założyć, że można już dzisiaj osiągnąć akceptowalne gęstości mocy.
Silniki spalinowe są źródłem hałasu wskutek cyklicznych wybuchów mieszanki
palnej. Ponieważ działanie klasycznego silnika parowego nie wymagało wybuchów,
silniki te były dużo cichsze. Faktycznie, samolot Besslera napędzany silnikiem
parowym był tak cichy, że pilot był w stanie rozmawiać z ludźmi stojącymi
na ziemi podczas przelotu nad danym terenem. Niestety, w nowoczesnym silniku
parowym wytłumienie hałasu będzie dużo trudniejsze.
Kalifornijski program autobusów miejskich napędzanych silnikiem parowym
pokazał, że ich prototypy nie są cichsze niż autobusy z silnikami wysokoprężnymi.
Źródłem hałasu jest tutaj bowiem dmuchawa powietrzna, wentylatory skraplacza
i sam zespół komory spalania. Jeżeli zastosować pompy ciśnieniowe, te
również będą źródłem hałasu. Niemniej jednak, przy prawidłowej i przemyślanej
konstrukcji nie ma powodu, aby nowoczesny silnik parowy miał być głośniejszy
niż jego spalinowy rywal.
Żaden nowoczesny silnik parowy nigdy nie był produkowany na skalę masową,
kosztów zaś prototypów z lat 70-tych nie można oczywiście porównywać z
kosztami produkcji współczesnych silników spalinowych. Ich systemy zaworowe
i sterowania były znacznie bardziej skomplikowane i wymagały one większej
ilości materiałów z uwagi na swe dużo większe gabaryty. Od tego jednak
momentu koszt silnika spalinowego uległ podwojeniu wskutek wzbogacenia
go o układy redukcji poziomu emisji, jak też elektronicznego sterowania
i wtrysku. Mając to na uwadze, a także uwzględniając fakt, że wykonano
co najmniej jeden prototyp parowego silnika samochodowego, można mieć
pewność, że silnik taki, o ile podjęto by jego masową produkcję, mógłby
teraz łatwiej rywalizować ze swym spalinowym odpowiednikiem.
Pozostaje najtrudniejszy ze wszystkich element - zużycie paliwa.
Podstawowy obieg Rankina wykorzystywany w silniku parowym, odznacza się
mniejszą sprawnością wykorzystania ciepła niż obieg Carnota lub Diesla
w silniku spalania wewnętrznego (silniku spalinowym). Gdyby było inaczej,
oznaczałoby to zaprzeczenie prawom termodynamiki. Ponieważ silnik parowy
bazuje na spalaniu zewnętrznym, może on odzyskiwać ciepło z pary oraz
gazów odlotowych, a tak odzyskane ciepło można ponownie kierować na jego
wlot.
Takiego rozwiązania nie można natomiast wykorzystać w silniku benzynowym
lub wysokoprężnym, ponieważ wiązałoby się to ze znacznym spadkiem sprawności
objętościowej. Dlatego też, ciepło wytwarzane przez silnik spalania wewnętrznego
(spalinowy), jest bezpowrotnie tracone, natomiast ciepło to w silniku
parowym jest w znacznym stopniu odzyskiwane.
To właśnie ta cecha silnika parowego decyduje o jego opłacalności. Odzysk
ciepła ze skraplacza, a także z gazów odlotowych za pomocą wymiennika
ciepła, wykorzystany jest do wstępnego podgrzania wody zasilającej i powietrza
do spalania. Ponieważ silnik parowy bazuje na spalaniu zewnętrznym, sprawność
objętościowa nie stanowi problemu.
Jedynym ograniczeniem odzysku ciepła jest sprawność układów wymienników
ciepła. W klasycznych silnikach parowych, układy takie zajmowały dużo
miejsca, wnosząc dodatkowy koszt. Stawało się to nieopłacalne i niepraktyczne
w takich zastosowaniach, jak np. lokomotywa parowa. Chociaż obieg Rankina
z samej istoty rzeczy ogranicza wykorzystanie strumienia ciepła w obiegu
roboczym silnika parowego, nie istnieją praktycznie żadne ograniczenia
w wykorzystaniu ciepła odpadowego w takim urządzeniu.


Rys. 3 - Porównanie przepływu energii w silniku spalinowym
i parowym z wysokosprawnym układem odzysku ciepła.
Można to zobaczyć poprzez porównanie energii przepływu w silnikach parowych
i spalinowych. W tym przykładzie poczyniono założenie, że oba silniki
zużywają tę samą ilość paliwa wytwarzając tę samą moc, zaś straty energii
wskutek tarcia, hałasu, itp. zaniedbuje się.
Oznaczmy (rys. 3)
E - energia paliwa
W - praca rozprężania objętościowa
Qe - strumień cieplny odlotowy
Qr - ciepło odzyskane ze skraplacza i gazów spalinowych (odlotowych)
W przypadku silnika spalinowego, energia paliwa (E) zamienia się na pracę
rozprężania (W) i ciepło odlotowe (Qe) tracone przez system wydechu i
chłodzenia. A zatem:
E=W+Qe.
W przypadku silnika parowego mają zastosowanie te same wartości zewnętrzne,
a więc i to samo równanie, z tym, że dokonuje się nałożenia strumienia
ciepła odzyskanego. Ciepło odzyskane (Qr) dodawane jest do wartości energii
paliwa (E') i wykonuje tę samą pracę (W), co w przypadku silnika spalinowego.
Następnie Qr odzyskuje się z pary odlotowej i gazów spalinowych do celów
recyrkulacji, uzyskując ostatecznie mniejszą wartość strumienia ciepła
odlotowego/odpadowego (Qs). Wyraża to wzór:
E = W + Qe gdzie Qe = Qs + Qr
Qs - ciepło strat rzeczywistych
Qr - ciepło odzyskane z Qe
E = W + Qs + Qr
E - Qr = W + Qs
E' = W + Qs gdzie E'< E i Qs < Qe
Obieg Rankina wykorzystuje mniej energii z paliwa w układzie rozprężania
niż czyni to silnik spalinowy wykonujący tę samą pracę. W powyższym przykładzie
jednak, ten ubytek kompensuje dodanie układu odzyskującego ciepło z pary
i gazów spalinowych w ilości równej różnicy zdolności wykorzystania energii
w 2 obiegach.
Aby to zapewnić, należy zastosować wysokosprawny skraplacz lub układ
odzysku ciepła z gazów spalinowych, i właśnie wykonanie takiego układu
o akceptowalnych gabarytach i koszcie jest teraz przedmiotem uwagi. Technologie
wymienników ciepła poczyniły znaczący krok naprzód od lat 70-tych, i obecnie
umożliwiają pożądaną dla silnika parowego konstrukcję.
Wykorzystanie w silniku parowym takiego skraplacza, wraz z impulsową
wytwornicą pary oraz nowoczesnym układem spalania, monitorowanego i sterowanego
przez układ elektroniczny ECU (Electronic Control Unit) symulujący działanie
współczesnego silnika spalinowego, umożliwia pełną elastyczność optymalizacji
pracy silnika parowego.
Ograniczenia technologiczne silnika spalinowego, w połączeniu z prawodawstwem
i obawami o stan środowiska spowodowały, że świat inżynierski ponownie
zastanawia się nad wykorzystaniem silnika parowego jako głównego urządzenia
napędowego. Zastosowanie technologii XI-wieku do takiego silnika czyni
go bowiem mocnym kandydatem w wyścigu o zastąpienie w tej roli silnika
spalinowego.
>> Dodatkowe
informacje

|